Witamy na oficjalnej stronie
kandydata na posła RP
Adama Stanisława Czeczetkowicza





Lat 29, mgr Pedagogiki Opiekuńczo-Wychowawczej, dodatkowo licencjat z:
Resocjalizacji oraz Politologii, wychowawca w Domu Dziecka.
Młody, energiczny, wytrwały w dążeniu do celu. Skuteczny w działaniu.
Ideowy narodowiec, od najmłodszych lat życia zatroskany losem ojczyzny i rodaków.
Wychowany w rodzinie patriotycznej.

Ja, Adam Czeczetkowicz zwracam się z apelem do wszystkich Polaków o nagłośnienie bulwersujących  faktów, które w minionym okresie miały miejsce, czyli szykanowania i prześladowania mnie, mojej narzeczonej i innych działaczy na tle politycznym.

       Kandydowałem w ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych z ramienia Polskiej Partii Narodowej.  Jestem jednym z najbardziej aktywnych jej członków na Podlasiu, czego wyrazistym dowodem była efektownie przeprowadzona kampania wyborcza chociażby w Białymstoku. Trud włożony w tworzenie struktur PPN na Podlasiu został szybko dostrzeżony przez policję, czego efektem było jej bezprawne najście  na legalny lokal PPN w dniu 24.06.2005 r., gdzie trwało zebranie młodzieżówki, której jestem przewodniczącym. Funkcjonariusze w cywilu bezprawnie skonfiskowali legitymacje członkowskie, broszury i wszystko, co im wpadło w ręce, robiąc zdjęcia sztandarom narodowym, wypytując nas o tematy rozmów spotkań, o ilość członków Polskiej Partii Narodowej, żądając wręcz nazwisk, po czym bezprawnie spisali uczestników legalnego spotkania PPN, odstraszając w ten sposób młodych narodowców od współpracy z PPN. Policjanci grozili przy tym pobiciem nas przez anarchistyczną, lewacką bojówkę, która akurat w tym czasie miała pikietę pod naszym lokalem i nawoływała do nienawiści do państwa polskiego i patriotów, nazywając ich faszystami. Choć lewacy mieli zamaskowane twarze w kominiarkach i otwarcie deklarowali, że po demonstracji zaczną fizyczną eliminację swoich przeciwników politycznych, policja ochraniała uczestników ich manifestacji, zamiast ich spisać.

W następnych miesiącach Polska Partia Narodowa przeprowadziła w Białymstoku najbardziej widoczną kampanię w mieście, mimo skromnych środków finansowych, łożonych z własnych kieszeni. Zjawisko to najwyraźniej zabolało pewne kręgi. Podczas zbierania podpisów w centrum miasta, widzieliśmy niezadowolenie na 'skwaszonych' twarzach funkcjonariuszy policji w przejeżdżających obok nas radiowozach. Czarę goryczy zapewne przelały wywiady i artykuły w lokalnej prasie, ze zdjęciami na pierwszych stronach gazet. Gdy echa kampanii wyborczej zaczęły milknąć, postanowiono pokazać nam nasze miejsce w szeregu. Otóż 4 listopada 2005 r. do mieszkań bezprawnie spisanych uczestników ( w tym dwóch nieletnich) czerwcowego zebrania PPN o 7:00 zastukały uzbrojone oddziały tajniaków. Mieszkania dogłębnie spenetrowano nie oszczędzając osobistej bielizny domowników. Funkcjonariusze zachowywali się butnie i z pogardą, zwracając się "per ty" jak do pospolitych przestępców. Rodzinom członków i sympatyków PPN 'skradziono' w imieniu prawa  komputery, nie mogąc znaleźć dowodów tzw. "wywrotowej" działalności. Jako ciekawostkę dodajmy, że skonfiskowano m.in. egzemplarz "Naszego Dziennika" i ulotki antyunijne LPR jako dowód w sprawie. Ponadto zabrano listy członków obwodowych komisji wyborczych Polskiej Partii Narodowej z 2005 r. Następnie osoby te zabrano na Komendę Miejską Policji przy ul. Bema, gdzie były przez długi czas przesłuchiwane, a mnie osobiście zawieziono do lokalu partyjnego PPN w celu jego przeszukania, po czym też mnie przesłuchano. Zapowiedziano nam, że w ciągu miesiąca komputery zostaną zwrócone, a ewentualne zarzuty przedstawione. Ku zapewnieniom władzy czekaliśmy pokornie przez ponad pół roku na przedstawienie zarzutów, a sprzętu komputerowego nasze oczy nie ujrzały do dziś.

Sprawa trafiła do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) - ex-UOP, gdyż Polska Partia Narodowa najwyraźniej "zagraża" bezpieczeństwu naszego kraju. Ja osobiście dowiedziałem się od swego sąsiada, że dostał wezwanie na przesłuchanie w mej sprawie w ABW, co jest jawnym nawiązaniem do stalinowskich działań UB w niby wolnej i demokratycznej Polsce. Tydzień później członkowie PPN dostali podobne wezwania, lecz już nie w charakterze świadków, a podejrzanych. Stawiliśmy się na odpowiednie godziny. Przedstawiono nam zarzuty nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym itp. Po przesłuchaniu w ABW przewieziono nas po kolei do Prokuratury Okręgowej w Białymstoku jak pospolitych przestępców na kolejne przesłuchania. Zakazano nam jako oskarżonym opuszczania kraju i nakazano oddanie paszportów oraz wpłacenie poręczenia majątkowego w wysokości 1000-2000 zł w ciągu 7 dni.

    Obecnie postuluje się stworzenie społeczeństwa obywatelskiego w Polsce, tymczasem gnębi się ludzi za działalność w legalnie działających partiach politycznych. Jak widać, czy to rządzi lewica, czy prawica (?), prawdziwi narodowcy są wciąż prześladowani w naszym kraju, a spadkobiercom morderców na Narodzie Polskim bardzo zależy na tym, aby narodowcy nigdy nie objęli władzy w Polsce, by nie odrodziła się silna Polska i świadomość narodowa Polaków i ażeby zatajona prawda o prawdziwej historii pełnej krwi przelanej przez patriotów nie wyszła na jaw. Zastosowane wobec nas metody działań przez policję i ABW dowodzą, że w Polsce nie ma demokracji i nigdy nie było.

Policja i ABW widocznie dostała od kogoś nakaz  inwigilacji Polskiej Partii Narodowej. Zastanawiam się kto za tym stoi i w czyim interesie działa, myślę, że nie w interesie Polskiego Narodu. Czyżby to byli ci wybrani, którzy podpisali pakt z diabłem w zamian za władzę nad światem??? Wygląda na to, że rzeczywiście, jak pisze w swej książce Henryk Pająk -    STRACH BYĆ POLAKIEM !

                                                                                                                                          Adam Czeczetkowicz

.

Dziękuję wszystkim tym którzy głosowali na mnie a było ich 226 osób oraz wszystkich ludzi którzy pomogli mi w kampanii wyborczej. I zarazem wzywam wszystkich do pracy u podstaw - naszym zadaniem jest wychowywanie i podwyższanie świadomości narodowej w naszym społeczeństwie.



Wspomnienia z kampanii wyborczej 2005 PPN w Białymstoku

Nasza praca wyborcza zaczęła się już w czerwcu lecz prawdziwego tempa nabrała w lipcu kiedy to w upale i spiekocie lipcowego słońca staliśmy na swoim posterunku niewzruszeni niczym, średnio po osiem godzin dziennie, namawiając przechodniów do podpisania się na listach PPN. Nie było łatwo lecz wszystko co piękne rodzi się w bólach niestety. Rozdawaliśmy ulotki wszelkiego rodzaju i formatu. Zainteresować ludzi nie jest łatwo w dzisiejszych czasach. Tym bardziej cenne były wszystkie podpisy jakie udało się nam zdobyć. Ludzie w końcu zaczęli nas zauważać i pomagać w zbieraniu podpisów, zainteresowały się nawet nami gazety "koszerna" czyli "Wyborcza" oraz "Współczesna"."Koszerna" zrobiła z nami nawet mały wywiad, lecz po nim pani z Gazety Wybiórczej doszła do wniosku, że z autoryzacją moich wypowiedzi nie puści tekstu, bo byłaby to dla nas darmowa reklama, a wiadomo jaki cel przyświecał Wyborczej - napiętnowanie nas. Lecz mamy konkretne odpowiedzi na konkretne pytania. Nasz wywiad został uznany za niebezpieczny do publikacji, gdyż dodałby nam jedynie sympatyków. W myśl zasady: "problem nie ruszany nie istnieje" gazeta postanowiła przemilczeć fakt, iż centrum Białegostoku jest w rękach Nacjonalistów Polskich, a nie liberałów z PD czy nawet pseudonarodowców z LPR tak mocno kreowanych na narodowców w Gazecie Wyborczej. Za to gazeta 'Współczesna' umieściła nasze zdjęcie na pierwszej stronie, lecz przy okazji artykuliku o zbieraczach podpisów z wszystkich partii. Napisano tam jedynie o pieniądzach jakie można zarobić w komisjach wyborczych, czyli styl żydowski - pisanie wyłącznie o pieniądzach. My to robiliśmy dla idei. Zresztą, sami siebie reklamowaliśmy, ponieważ sami startowaliśmy w wyborach i nawet gdybyśmy chcieli być w tych komisjach to i tak nie mogliśmy w nich być, gdyż przepisy zabraniają jednoczesnego startowania w wyborach jak i zasiadania w komisjach wyborczych.
Dziennikarze nie przypuszczali nawet, że możemy być głównymi kandydatami na liście Polskiej Partii Narodowej. W ten sposób wypracowaliśmy sobie w oczach ludzi miano wytrwałych i konsekwentnych. Jak zwarta Falanga miażdżyliśmy kolejne przeszkody, by dojść do obranego celu. Po rejestracji naszych list, a przypominam wszystkim, że my jako Podlasie byliśmy pierwszym komitetem z PPN zarejestrowanym w Polsce podczas tych wyborów. Następnie zaczęła się kampania wyborcza, skupiliśmy się wyłącznie na swoich ulotkach, biuletynach, rozdawaniu naszej gazety "Tylko Polska". Nie mieliśmy funduszy na wielkie afisze reklamowe, jak liberałowie z PO, PIS i LPR. Nasz elektorat nie myśli telewizorami, ale własnym umysłem. Postawiliśmy na ludzi z własną wolą :ukształtowanych dumnych Polaków. Miałem parę plakatów odbitych na ksero oraz ulotki całkiem przejrzyste, lecz bez słodzenia jak w większości partii rzucających banałami typu SLD, PIS czy w końcu skorumpowanym LPR-em. Nasza walka była finansowana wyłącznie z naszych prywatnych środków, a raczej z pożyczek, gdyż nie jesteśmy partią sponsorowaną przez żadne siły międzynarodowej masonerii, jak reszta partii. Autentyczny nacjonalizm to dawanie wszystkiego dla sprawy Wielkiej Polski, a nie żerowanie w korycie z namaszczenia Radia Maryja czy Unii Europejskiej jak w przypadku LPR i PIS.Ludzie niestety nie poszli do wyborów w licznie, a ta część która poszła zagłosowała w większości jak skołowane masmediami barany prowadzone na rzeź. Ci wybrańcy, którzy nas poparli, zasługują na szczególne wyróżnienie za opór wobec tak zwanej politycznej poprawności kreowanej we wcześniej wymienionych partiach. Dziękuję jeszcze raz za poparcie mojej kandydatury w tych wyborach. Dało mi to rozeznanie w sytuacji jaka nas otacza na co dzień. Razem jesteśmy siłą. Zacytuję w tym miejscu słowa piosenki zespołu Legion :"W nas wiara siła i natchnienie, szeregi rosną nasze wciąż.. Niesiemy Polsce odrodzenie - my nowe pokolenie."

Adam Czeczetkowicz



"W nas wiara siła i natchnienie szeregi rosną nasze wciąż niesiemy Polsce odrodzenie my nowe pokolenie."
Legion



lista
9
pozycja
2



Witam na mojej stronie wszystkich rodaków, którym los Polski nie jest obojętny, a mottem życia jest Bóg, Honor i Ojczyzna.
Kandyduję na urząd posła RP z myślą o przyszłości Polski, o naszej przyszłości!. Poprzednie pseudoelity nie sprawdziły się jako dobrzy gospodarze, ale jako złodzieje i bandyci, którzy mordują matkę Polskę. Nie wolno im na to pozwolić! Nie wolno nam na to bezczynnie patrzeć jak ginie nasz kraj, jak ginie polskość nasza! Czas powiedzieć STOP bierności! Walka o Polskę trwa i nie wolno nam jej przegrać.
Z całą pewnością nie należę do osób obojętnych na los ojczyzny, która nas teraz potrzebuje. Musimy zewrzeć szeregi i stanąć do walki z wrogiem twarzą w twarz! Tu nie ma odwrotu: wolność lub śmierć dla narodu polskiego.
Proszę o poparcie mojej kandydatury w wyborach 25 września 2005 roku.
Kandyduję z listy Polskiej Partii Narodowej, pod numerem: 2.
Zbyt wiele mieliśmy klęsk! Czas na zwycięstwo!!!

MÓJ PROGRAM

Audycje wyborcze:

- audycja "PPN 1" >kliknij<
mp3, time 1:01, size 477kB
- audycja "PPN 2" >kliknij<
mp3, time 3:50, size 1797kB
STOP bezrobociu - wymysłowi "demokracji"
Zlikwidowanie bezrobocia w Polsce poprzez wprowadzenie obowiązku pracy, a nie upokarzania narodu polskiego jałmużną, za którą człowiek nie wyżyje, a państwo polskie pogrąży. Praca dla wszystkich według ich umiejętności. W tym celu podatki muszą być zmniejszone natychmiast!
Polak wspiera Polaka
Promowanie polskiej przedsiębiorczości poprzez ulgi podatkowe oraz wysokie kredyty niskooprocentowane a nawet i dofinansowanie ich z budżetu państwa.
Stop lichwiarzom
Odcięcie się raz na zawsze od spłacania długów zaciągniętych przez komunistów w latach 70-tych od "Banku Światowego"- lichwiarskich złodziei rodem z Izraela. Polska parokrotnie spłaciła swój dług, lecz naliczanie oprocentowania jest metodą wrogów na niszczenie naszej gospodarki. Czas nadszedł - dość płacenia haraczu!
Podlasie moją dumą
Podlasie nie może być traktowane jako "Polska B". Z całą stanowczością będę walczył o równe traktowanie naszego regionu. Tu się urodziłem i tu jest mój dom, tu chcę pracować, żyć i umrzeć.
Edukacja - Taka Rzeczpospolita, jakie jej młodzieży chowanie
Szkolnictwo wymaga głębokich reform i dofinansowania. Problemy edukacji tkwią w chorym systemie postkomunistycznym, a obecnie liberalnym. Polska szkoła musi wychowywać polskie dzieci znające swoją historię, a nie prowadzone przez ostatnio modnych szarlatanów antyspołecznych z nurtu "róbta, co chceta".
Telewizja publiczna to zakała trująca nasze społeczeństwo. Dlatego istotną rzeczą jest byśmy jako naród w końcu zrobili porządek. Prasa , radio, telewizja i internet w rękach narodu!
Resocjalizacja poprzez pracę
Przepełnione więzienia należy zlikwidować, w zamian zbudować obozy pracy, by każdy mógł odpracować swą winę, a nie degenerować się w środowisku recydywistycznym.
Promocja młodzieży
Promocja młodych Polaków to największa inwestycja w przyszłość. Nie pozwolę na to, by kwiat naszego narodu musiał wyjeżdżać na wygnanie z domu ojczystego, jakim jest Polska tylko dlatego, bo pseudoelity wydały Polsce wyrok śmierci. Musimy być tego świadomi i przeciwstawić się temu na każdym kroku. To nasz wspólny obowiązek wobec własnej przyszłości, jaką jest silna wielka Polska!!!
Stop Imigrantom
Polska nie jest w stanie utrzymywać przybyszy z Trzeciego Świata tylko dlatego, że Unia Europejska sobie tego życzy. Najpierw musimy zatroszczyć się o porządek w naszym kraju. Około 60 % społeczeństwa żyje w ubóstwie. To hańba, że polskie dzieci chodzą głodne!!! Nasze pieniądze są przeznaczane dla wszystkich, ale nie dla Polaków. Taką mamy dziś politykę. Należy to natychmiast zmienić. Nie kochając własnego narodu, nie można pokochać obcych. Taki stan jest obłudą, a nie wyciągnięciem ręki.
Bezpieczne drogi, czyli: tiry na tory, ekologia
Stan naszych dróg jest zastraszający. Prowadzi to do wielu wypadków o skutku śmiertelnym, w którym ginie nie kto inny, ale twój brat, siostra, sąsiad, przyjaciel. Jednym słowem my wszyscy. Jak długo mamy ginąć, jak długo mamy się tym nie interesować, czy musi nas dopaść tragedia utraty kogoś bliskiego lub nasze kalectwo?
Zdrowie to podstawa witalności narodu. Zatroszczmy się o to, by nasze drogi były bezpieczne, transport tirów powinien odbywać się poprzez tory pociągami PKP. Da nam to nowe miejsca pracy i czystsze powietrze.
Drogi nam będą dłużej służyły, a ilość wypadków zmniejszy się radykalnie. Dodatkowo promować będę eko-nacjonalizm, zdrowa żywność dla każdego rodaka, ponieważ Polak musi jeść zdrowo, a nie odpady genetycznie modyfikowane z Zachodu od międzynarodowej masonerii czy innego "dobroczyńcy"! To samo tyczy się budowy lotniska pasażerskiego na Krywlanach. Ten chory pomysł należy zahamować jak najszybciej. To zbrodnia na mieszkańcach Białegostoku. Lotnisko jest usytuowane za blisko osiedli mieszkaniowych, prawie w centrum, bo cztery przystanki autobusowe od ratusza miejskiego. Stwarza to realne zagrożenie zdrowia i życia. Nie wolno dopuścić do tej poronionej inicjatywy ludzi, którzy mieszkają sobie wygodnie poza miastem w swoich posiadłościach z reguły zbudowanych na krwawicy ludzkiej.
Sława Słowiańskim Narodom, Sława Polsce!
Polityka zagraniczna musi prowadzić do silnej współpracy z narodami słowiańskimi. Tylko więzy krwi mogą nas wyzwolić i uczynić silnymi. Dbajmy o dobre, sąsiedzkie stosunki z wszystkimi narodami świata, lecz w pierwszej kolejności z narodami Słowiańskimi, które mają w sobie tą samą krew najczystszej rasy z białych narodów, rasy Słowiańskiej. Zgoda buduje niezgoda rujnuje.
Obcym manipulacjom, chcącym skłócić Słowian powiedzmy NIE!!!
Służba zdrowia, renciści, emeryci.
Jesteśmy narodem, który nie będzie patrzył jak współrodacy cierpią, jak starcy grzebią w śmietnikach, zbierają puszki i umierają w samotności.
Jesteśmy jedną rodziną. Czy wolno nam przez moment nawet myśleć o eutanazji, o aborcji, o szpitalach i lekach za pieniądze? - Nie! Nie! Nie! i jeszcze raz Nie! To nie Polacy nam tego życzą, lecz plemię szatana! Polak kocha życie i nie da się upokarzać. Służba zdrowia to nie biznes! To nasz ludzki wręcz obowiązek! Emeryci za swą ciężką pracę dostają dziś nędzne grosze, tysiące razy oszukani. Tak być nie może, nie pozwolę na to! Razem możemy to zmienić.
Polakom Sława! Sława Zwycięstwu!


KONTAKT:
Adam Czeczetkowicz